2 lipca spotkaliśmy się u Zioła na pierwszą sesję z serii betatestów Mists, RPG pisanego przezemnie i Quada.
Tutaj będzie spisywana fabuła, a także uwagi i spostrzeżenia uczestników. Komentarze i pytania z zewnątrz również mile widziane, może coś przegapiliśmy.

W pierwszej sesji udział wzięli:
- Pempol jako
Duch Lyonesse, personifikacja wyspy - Marcin jako
Sirius, strażnik wiedzy - Zioło jako
Anaxim, wcielenie chaosu i przypadku
a także
niżej podpisany w roli
Świata, czyli MG.
Pierwsza sesja była dość krótka, z uwagi na Walne, tłumaczenie zawiłości systemu i kreację postaci.
WstępArchipelag Lyonesse jest starożytną Dziedziną Fey, niegdyś potężną, obecnie zapomnianą i odciętą od reszty Świata. Dziś uwięzieni weń Fey zwą te kilka wysp. Dawno temu Cesarz opuścił swoją Dzidzinę, wydając jednocześnie Dekret, który mówił, iż "Nikt nie może przekroczyć oceanu." Dekret stał się prawem i od tego czasu nikomu nie udało się wyprawić za ocean i powrócić.
Wiele z historii Lyonesse od tego czasu zapomniano, wiele zwyczajów odeszło w zapomnienie. Na straży kilku z nich od wieków stoi Dwór Kłamstw. Jeden z takich zwyczajów to prawdawny zwyczaj wystawiania co noc Czarnej Gwardia, do której obecnie należą postaci graczy.
Stary rytuałSirius i Anaxim obserwują horyzont, wyczekując ataku. Duch Lyonesse materializuje się przed zachodnią bramą Twierdzy Kłamstw, z mieczem w dłoni. Również czeka.
Z powodu Dekretu nikt od wieków nie atakował Lyonesse. Nikt nie może zaatakować Lyonesse. A Gwardia musi pozostać czujna. Stąd prosty rytuał --
Zapada ciemność. Na niebie rozbłyskają dwie jasne gwiazdy, niczym oczy, wpatrują się w ducha przed bramą. To Nova, Kapitan Czarnej Gwardii, Księżniczka Kłamstw, przypuszcza atak.
Duch tonie w srebrnym świetle, które następnie zbija mieczem. Następuje krótka gra w kotka i myszkę, Nova ukrywa się za iluzją, ale wreszcie, zachęcona przez współgwardzistów, Istota Lyonesse zmusza swojego dowódcę do kapitulacji -- Nova znika. Rytuał został wypełniony, test zdany.
Nadchodzi sztormWarta trwa. Nasi trzej Fey zauważają na horyzoncie jakieś błyski pośród nocy -- błyskawice daleko nad oceanem. Zbliża się sztorm.
W stronę Twierdzy leci piorun. Zatrzymuje się tuż przed linią brzegową. Dekret nadal jest w mocy.
Gwardziści przywołują swoją Kapitan, a następnie przyglądają się chmurom burzowym bliżej. To armia Fey, w srebrzystych zbrojach, okrytych płaszczami z chmur. Jest tu też jakaś... Tajemnica.
Czarna Gwardia wspólnymi siłami odziera wrogiego generała z iluzji...
To Ilian, Cesarz Lyonesse, Król Dworu Porządania. Powrócił.
Czy to inwazja? Jeśli tak, po czyjej stronie stanie teraz Gwardia? Wybierze wierność dawnemu władcy, czy obronę obecnego porządku na wyspie?
Co dalej?Graczy proszę o skomentowanie powyższego. Co nie wyszło? Co się udało? Tak jeśli chodzi o grę i prowadzenie, jak i system/mechanikę/świat. Betatesty dodają nam dodatkową warstwę do ewentualnej modyfikacji i poprawy.

Co byście chcieli robić dalej i w którą stronę pociągnąć fabułę?
Ja wrzucę swoje wnioski ostatni.

Dzięki za sesję!